Tak naprawdę nie chciałam umierać!

Temat: chwila rozrywki
franekkim@sratatata.poczta.onet.pl napisał(a):


Szymon Sokół <szy@bastard.operator.from.hell.plwrote:
| On Wed, 13 Feb 2008 18:48:34 +0100, Łukasz Morawski wrote:

| Myślę, że bez problemu; to tylko kwestia odległości, znaczy, nie wiem, jaką
| prędkość rozwija gołąb, ale w ciągu sekundy chyba nie zaleci daleko, nawet
| bez tej karty SDHC 4GB dyndającej u obrączki...

W ciagu sekundy przeleci jakies 36m :)


Może użyć jaskółek afrykańskich? I na łupinach orzecha kokosowego wypisana informacja? Jaskółki są
trochę szybsze niż gołębie.

wer


Źródło: topranking.pl/1545/chwila,rozrywki.php


Temat: Jaroslaw K o nas, internautach
Zapomniałeś o gołębiach pocztowych
hawranekslonko napisał:

> Telekomunikacja wg prezesa PIS:znaki dymne,sygnaly
ogniskami,sygnaly
> lusterkami,sygnaly dzwiekowe(bebny,tuby,traby).Najnowoczesniejsze
to poczta
> konna.Pozdrawiam.


składających się - dla przypomnienia : z gołębia właściwego i
obrączki przelotowej.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,76831146,76831146,Jaroslaw_K_o_nas_internautach.html


Temat: Po ślubie obrączki idą w kąt
Po ślubie obrączki idą w kąt
Osobiscie niecierpie obraczek! Uwazam, ze sa dobre dla golebi
pocztowych.... ;-)) Jestem ponad 2 lata po slubie i obraczki nigdy nie mialam
i juz raczej nie bede miec. Najpierw myslelismy, ze sa one wymagade do samej
ceremonii slubu, ale kiedy okazalo sie, ze jednak nie, odetchnelismy z ulga,
ze nie musimy wydawac kasy na cos, czego i tak bysmy pozniej nie nosili.
Wstyd mi za kobiety, ktore sa tak malostkowe i jest im przykro (??!!), ze ich
maz nie chce nosic na palcu obraczki. Czy Wy innych problemow nie macie??
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,644,51821564,51821564,Po_slubie_obraczki_ida_w_kat.html


Temat: TU,GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY
Witam Wszystkich "Starych" i "Nowych" :)
Mam chwilę czasu, zatem postanowiłem dodać trochę własnych słów do tego co
piszecie w Naszym wątku.
Widzę, że coraz więcej pojawia się "Nowych" osób (co cieszy :), a dzieje się
tak przede wszystkim pod wpływem potoku słów wydobywających się spod klawiatury
pewnej D. "Starej" ;) Trudno nie zauważyć, iż Nasz wątek staje się powoli
bardzo literacki/poetycki* (*niepotrzebne skreślić), co może spowodować, że
zabraknie w nim z czasem miejsca dla osób bez takiego daru, które zbyt mocno
stąpają na ziemi :(. /Oczywiście pisząc to, mam na myśli, jedynie swoją skromną
osobę./ No cóż - świat nigdy nie stał w miejscu ;)
A teraz coś z zupełnie innej beczki...
Przywędrowały do mnie ostatnio (jeden wczoraj, drugi dzisiaj) dwa zbłąkane
gołębie pocztowe ;) Dziwnym trafem obydwa miały na obrączkach wygrawerowane
litery M, jednakże nadawcy byli różni ;) Za obydwa serdecznie dziękuję, gdyż
dzięki nim czuję się potrzebny ;) Jako moja odpowiedź musi wystarczyć
dzisiejszy wpis, reszta musi pozostać "złotem" (co nim jest, chyba każdy wie ;)
Pzdr 4 Everyone :)))
the4h.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,125,563319,563319,TU_GDZIE_TEMAT_JEST_NIEPOTRZEBNY.html


Temat: Uwaga! PL0354 nie żyje!
Uwaga! PL0354 nie żyje!
W sobotnie popołudnie, w lesie między Nowym Dworem a Kopaliną, w
czasie zbierania grzybów, przypadkowo natknąłem się na nieżywego
gołębia. Nie znam się na gołębiach, ale przypuszczam, że był to
gołąb pocztowy. Świadczą o tym obrączki jakie miał założone na
nogach:
1). Obrączka koloru zielonego z aluminiową tuleją wewnątrz.
Napis: PL (pod tym liczba) 0354, w poprzek (w zależności jak
się trzyma) 90 lub 06 i dalej większymi literami 17782
2). Obrączka koloru granatowego z napisem: TauRIS 2000
3). Obrączka koloru różowo-pomarańczowego. Bez napisu.
Gołąb leżał nieżywy. Nie miał głowy. Chodził po nim jeden granatowy
leśny żuczek. Ślady stosunkowo świeżej krwi na szyi wskazywały, że
mógł zginąć w okresie ostatniej doby. W rozprutym wolu widać było
pszenicę. Pomyślałem, że może najadł się zatrutej pszenicy. Jadąc do
lasu widziałem na polnej drodze koło stacji pomp w Kopalinie
pozostałości po siewie. Ptaka zostawiłem w lesie. Zdjęte obrączki
chcę przekazać komuś zainteresowanemu. Przypuszczam, że dla
właściciela ptaka mogą być cenne. Przy okazji chętnie bym zapoznał
się z historią osiągnięć tego gołąbka. Tak mi przyszło do głowy, że
może biedaczysko przeżył katastrofę hali w Katowicach a poległ w
lesie koło JL. Jak macie wiedzę, co powinieniem z tymi obrączkami
zrobić, to napiszcie.
POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24395,85871366,85871366,Uwaga_PL0354_nie_zyje_.html


Temat: Uwaga! PL0354 nie żyje!
Informuję, że sprawa z gołąbkiem pocztowym się wyjaśniła. Jego
właścicielem był Pan Bugumił z Żórawiny. Czekał na swojego ptaszka
około 3 tygodni. Gołąb był dość cenny. W rozmowie z właścicielem
dowiedziałem się, że latał w różne, często dalekie trasy tj. Begia,
Holandia, Niemcy. Największa odległość jaką pokonał wynosiła około
1200km. Na moją propozycję odesłania obrączek, stwierdził, że nie są
one dla niego aż tak cenne, dlatego mogę sobie jej zachować,
ponieważ ewentualny koszt wysłania byłby większy od ich wartości. Ta
cennniejsza z napisem TauRIS kosztuje około 6.5 zł. Podziękował mi
za zainteresowanie sprawą i przekazanie informacji. Stwierdził, że
faktycznie przyczyną jego śmierci mogło być podtrucie zjedzoną
pszenicą, która była zaprawiona chemikaliami przed siewem. Przy
okazji dowiedziałem się, że Pan Bogusław nie jest "gołębiarzem",
tylko "hodowcą gołębi", ale nie czuł się urażony moją niewiedzą w
tym temacie. Hodowla gołębi pocztowych jest jego hobby. Na codzień
prowadzi wraz z synem niewielką firmę budowlaną. W taki to sposób
zakończyło się moje dochodzenie w sprawie śmierci gołębia.
POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,24395,85871366,85871366,Uwaga_PL0354_nie_zyje_.html


Temat: Zabłąkany gołąb z obrączką
W zeszłym roku znalazłam wyczerpanego gołębia pocztowego tuż przy granicy z
Białorusią. Ponieważ następnego dnia musiałam wracać do Warszawy, a ptak nie
bardzo chciał jeść, odnalazłam najbliższego w okolicy hodowcę gołębi. Gołębiarz
stwierdził dobry stan piór, ale znaczne wychudzenie, toteż przyjął ptaka pod
opiekę. Z obrączki odczytał, że gołąb przyleciał aż z Niemiec. Nie wiem, jakie
są zwyczaje pomiędzy hodowcami, czy wymieniają się informacjami o znalezionych
ptakach i czy ptaki te sobie jakoś zwracają. Dla mnie najważniejsze było to, że
gołąb trafił w fachowe ręce.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12827,19274612,19274612,Zablakany_golab_z_obraczka.html


Temat: gołąb pocztowy a miejski
Gołąb pocztowy ma obrączkę, a jak jest podczas lotu konkursowego - też drugą gumową, tak jak na zdjęciu w twoim linku. Ale jeśli hodowca nie założy, rozpoznasz po woskówce (to białe na nasadzie dzioba). Na twoim zdjęciu jest samica, ma małą woskówkę, ale i tak o wiele większą i bardziej białą od woskówek gołębi miejskich, nawet samców. U samców pocztowców woskówka jest o wiele większa. Poza tym budowa gołębia pocztowego jest bardziej krępa, mięśnie silniejsze i gołąb sprawia wrażenie większego.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12827,106595209,106595209,golab_pocztowy_a_miejski.html


Temat: gołąb pocztowy a miejski
Dzięki za szczegółowe informacje. "Moje" gołębie nie mają obrączek. Łudziłam
się, że mogą to być pocztowe lub hodowlane, które z jakichś powodów zostały
wypuszczone, bo są ładne i wyglądają dość "klasycznie", ale może to dlatego, że
się do nich przywiązałam. Pewnie to są zwykłe miejskie. Na wszelki wypadek dałam
tu kilka zdjęć: img641.imageshack.us/g/img2953q.jpg/
Niewyraźne, bo robione przez okno.
Kilka obserwacji socjologicznych: parka gołębi (ta na zdjęciach) pierwsza się
dorwała do ziarna, które zaczęłam wysypywać, i teraz przepędza drugą parkę,
która czasem też przylatuje się tu najeść. Dzisiaj byłam świadkiem, jak jeden z
"moich" gołębi w pojedynkę przepędził tę drugą parkę. Inna rzecz, że zdążyły się
już najeść, więc może im nie zależało...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12827,106595209,106595209,golab_pocztowy_a_miejski.html


Temat: kto ma gołebnik?
nikt z szanujących się hodowców gołębi pocztowych raczej nie zaopiekuje się
gołębiem nie wiadomego pochodzenia. Taki gołąb może być chory i zarazić inne, te
hodowlane. Na rosół podejrzewam, że owy gołąb też się nie nadaje - nie słuchaj
głupich rad forumowiczów. Najlepiej będzie jak zje to co mu dałaś i poleci sobie
tam, gdzie mieszka - gołąb (hodowlany jeśli ma obrączkę) powinien odpocząć,
najeść się (i tu podziękowania dla ciebie za opiekę) i lecieć do właściciela.
Gołąb trafi do swojego gołębnika nawet po kilku miesiącach, chyba że po drodze
przytrafi mu się jakieś nieszczęście, no ale to już inna bajka......pozdrawiam
żona hodowcy
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,51347718,51347718,kto_ma_golebnik_.html


Temat: Częstochowske handlowanie...
Częstochowske handlowanie...
Może w końcu ktos zainteresuje się pseudohandlarzami, którzy w Częstochowie
wprost z koszy sprzedają złapane przez siebie gołębie pocztowe. Może mała
podpowiedź dla Strażników miejskich... Każdy gołąb pocztowy posiada obrączkę
rodową i kartę własności , która znajduje się u właściciela gołębia.
Sprawdzcie Panowie czy Ci , którzy sprzedaja te biedne ptaki posiadaja takowe
karty. Myślę,że w 99,9% -nie. Są one wynikiem zwykłej kradzieży, no bo jak
nazwać schwytanie nie swojego ptaka i bezczelne sprzedawanie go komuś innemu
nazwijmy go po imieniu PASEROWI.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,14364206,14364206,Czestochowske_handlowanie_.html


Temat: apel do gołębiarzy !!
Witam !!! Jaki jest kolor tej obraczki bo numery cos mi nie
pasują ,może to gołabek ozdobny. Gołębie pocztowe maja np PL-0309-07-
2343. Jezeli kolor obraczki jest zielony to jest to napewno gołąbek
ze ZHGOiDO .Gołebie pocztowe miały w 2007 r obraczki koloru
pomarańczowego. Prosze sie odezwac cos pomyslimy z tym gołabkiem .
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,70,72801425,72801425,apel_do_golebiarzy_.html


Temat: Pamietajcie o bezdomnych zwierzakach
masz rację nie tylko kotki i pieski potrzebują
naszej pomocy. Ostatnio znalazłam
gołębia pocztowego z przetrąconym skrzydełkiem
myślałam że jeżeli ma obraczkę z numerem
to musi mieć właściciela który bedzie go szukał
bądz też wezmie go ode mnie jakiś hodowca
ze związku gołębiarzy ale nic z tego, jeden Pan
powiedział że nie ma sensu się fatygować po gołebia
z kontuzją jak by był zdrowy to tak
napewno by po niego przyjechał. Zamieściłam
ogłoszenia na różnych stronkach gołębiarzy ale
nikt się nie zgłosił. Trudno było mi go trzymać w domu
gdyż mój kocur wyraznie się ożywił, robił
częste podchody i próby upolowania gołąbka.
Na szczęście po tyg mogliśmy go już wypuścić
gdyż ze skrzydełkiem było o.k.
Wiem że istnieją azyle dla ptaków ale chyba
tylko w Warszawie i w Poznaniu takie funkucjonują.
Dowiadywałam się czy jest takie schronisko dla
ptaków gdzieś w okolicach Szczecina i niestety nie ma.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,51391002,51391002,Pamietajcie_o_bezdomnych_zwierzakach.html


Temat: Coś dobrego o moich Rodzicach
Coś dobrego o moich Rodzicach
Witam wszystkich! Tak jak w temacie - chciałabym bardzo opowiedzieć Wam, co
dobrego zrobili dziś (nie pierwszy i z penością nie ostatni raz) moi Rodzice.
Mama rano znalazła w uliczce koło naszego domu gołębia, który nie odlatywał,
tylko próbował uciekać "na piechotę" - prawdopodobnie coś stało mu sie w
skrzydło. Przyszła więc moja Mama po Tatę, poszli razem łapać gołębia.
Bardzo szybko dał się złapać. Taki piękny, pocztowy gołąb, z obrączką. Mama
pojechała z nim do weterynarza (wiozła go w takiej podróżnej klatce naszego
kota). Weterynarz stwierdził, że gołąb ma zwichnięty obojczyk, trzeba go
unieruchomić na kilka dni. Mama oczywiście przywiozła gołębia do domu na te
kilka dni. Weterynarz był zszokowany - jak najbardziej pozytywnie -
powiedział, że gołąb miał szczęście, że trafił akurat na moją Mamę. Też tak
myślę! (No i że nie trafił na mojego kota... )
Mama rozmawiała dziś z jednym znajomym, który należał kiedyś do Związku
Hodowców Gołębi (czy jak to się nazywa), podała mu numery, które gołąb ma na
obrączce. No i od razu znalazł się właściciel gołębia - mieszka dwie ulice
od nas. Jutro po ptaszka przyjdzie.
Życie bywa czasem miłe, prawda? Jestem dumna, że mam Rodziców, którzy
troszczą się o obce gołębie!
Wesołych Swiąt życzę wszystkim!!!

Ania
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,582,9814936,9814936,Cos_dobrego_o_moich_Rodzicach.html


Temat: Obrączki
Co znaczy oznakowanie obrączek gołębi pocztowych literą H??

Źródło: topranking.pl/907/obraczki.php


Temat: Gołąb pocztowy pod Galerią Arkady.
Witam.

Dziś (4.09.08) pod Galerią Arkady (na przeciw epi) ok 21.30 we Wrocławiu
widziany był gołąb, widać że rasowy, miał obrączkę na nóżce, siedział pod
scianą i nie odlatywał, możliwe że był chory.
Pozdrawiam
Krzychu


Źródło: topranking.pl/1813/golab,pocztowy,pod,galeria,arkady.php