Tak naprawdę nie chciałam umierać!

Temat: trochę radości... kiedyś znalazłam to w sieci :)
Co to za święty: ma 2 głowy, 4 ręce, 4 nogi ?
(Święty związek małżeński)

Jaki święty jest najtłustszy ?
(Olej święty)

Jaki święty nie lubi dolarów ?
(św. Innocenty)

Jaki święty był i będzie, ale w niebie nie był i nie będzie ?
(Kościół Święty)

Ile zwierząt wprowadził do arki Mojżesz ?
(Arka była Noego!)

Jaki święty ma 3 pięty ?
(św Antoni bo na wszystkich obrazach trzyma piętkę chleba)

Czym się kończy Stary Testament ?
('t')

Jakich zwierząt Noe nie wziął do arki ?
(ryb)

Ile krzyży było na świątyni Salomona ?
(Wtedy nie było jeszcze krzyży)

Jakiego zawodu był św. Józef ?
(Był kolejarzem, bo jest napisane 'I z kolei wrócił do Maryi')

Jak umarł Zachariasz ?
(Wpadł pod pociąg, bo jest napisane 'I przyszła kolej na Zachariasza')

Kiedy Adam i Ewa zostali wygnani z raju ?
(Jesienią, bo wtedy są dojrzałe owoce)

A co myśleli zobaczywszy przy bramie archanioła z mieczem ?
(Jak sobie pójdzie, to wrócimy)

Źródło: snegdansk.pl/forums/index.php?showtopic=1046



Temat: Dz 13:24 Chrzest jako symbol?

Odpuszczenie grzechów nie otrzymuje się przez chrzest wodny, ale na podstawie pokuty, nawrócenia i przyjęcia wiary, które to poprzedzają tenże chrzest (Rzym. 3:21-31; Dzieje 3:19). Chrzest jest tylko zewnętrznym znakiem wiary i obrazuje on pogrzebanie grzesznego człowieka, przebaczenie grzechów i narodzenie się do nowego życia w Bogu. Czy chrzest nazwiemy symbolem, czy znakiem, to i tak na jedno wychodzi.
Nie. Biblia nie mówi "symbol", "znak". Biblia mówi:
"upamiętajcie się niechaj każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych" (Dz 2,38)
"Wstań, daj się ochrzić i obmyj grzechy swoje" (Dz 22,16)
"Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony..." (Mar 16,16)

Co więcej: "które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę. Ona jest obrazem chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa," (1 Piotra 3,20.21)

Arka Przymierza wyobrażała chrzest. Widać więc, że Biblia czyni różnice pomiędzy symbolami a rzeczami rzeczywistymi. Arka, która sama w sobie nie miała mocy zbawiającej, była obrazem chrztu który nas zbawia. Tak też Jezus mówił: "jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.". (Jan 3,5)
Użytkownik Teofil edytował ten post 2007-02-19, godz. 14:36
Źródło: watchtower.org.pl/forum/index.php?showtopic=996


Temat: LUDZIE JEDZĄ ŚWINKI!
Na dworach trzymano, bo były bardzo egzotycznymi i rzadkimi zwierzątkami, więc przydawały splendoru rodzinie. A że do tego milutkie i ładne, kupowano je przeważnie dla dziewczynek z dobrych domów. Modę na świnki morskie w domach wprowadzili Holendrzy i Anglicy jeszcze w XVIII w. Świnki morskie można zobaczyć na obrazach starych mistrzów niderlandzkich. W tym okresie panowała moda na malowanie zwierząt egzotycznych, a tematy biblijne były doskonałym pretekstem do przedstawiania rozmaitych "bestii". Ogród rajski, arka Noego, wśród rozmaitych zwierząt można wypatrzyć łaciate świnki morskie.
Co do inteligencji, to zdecydowanie lekka przesada. Świnki są urocze i wcale niegłupie, ale inteligencją mało które zwierzę może dorównać szczurowi.
Źródło: swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?t=2939


Temat: Ewolucja
Nie trzeba sie bac nauki, bo Chrystus jest prawda. Bog nadal wszystkie prawa, ktore czlowiek poznaje, a religia, jesli koliduje z nauka, jest falszywa. Przypomina mi sie Krzysztof Kolumb, ktory mial kryzys wiary, gdy odkryl Ameryke, poniewaz stan faktyczny nie pasowal mu do obrazu biblijnego.
To tak jak gdyby ktos twierdzil, ze np arka Noego istniala naprawde, albo by wierzyl w historie starotestamentalne w stylu, ze na poczatku ludzie zyli po 500 lat...
Takze i Luter popelnil ten blad. Kwestionowal teorie Kopernika, poniewaz w ksiedze Jozuego wyczytal "stan slonce nad Gileadem" i stwierdzil, ze to jednak Slonce sie kreci, a nie Ziemia.
Ostateczne rozdzielenie nauki i religii nastapilo w Oswieceniu. Zaowocowalo to rozwojem cywilizacji Zachodniej. Ludy, ktore nie oddzielily religii od nauki pozostaly dzikie. U nich wszystko jest magiczne. No wlasnie, chodzi mi o tak zwane odczarowanie, czyli uwolnienie od religijnej (magicznej) interpretacji poszczegolnych zjawisk.
Co do ewolucji, to wydaje mi sie, ze ma ona jeszcze wymiar duchowy. Wierze w ogolny postep moralny mimo otaczajacego nas zla.
Źródło: forum.duszpasterz.pl/viewtopic.php?t=224


Temat: sylwester???????????????
Masz racje dymek. Nie tak powinno być. Ja rowniez chcialbym na takiej imprezce jaka odbywa sie w spichlerzu. Chcialbym sie pobawic w wszystkim, mlodszymi, starszymi, z tymi którzy maja rodziny i z tymi ktorzy ich jeszcze nie maja. Rowniez pamietam takie noce sylwestrowe gdy, kiedy sie zblizaly mialem wypieki na twarzy i ze zniecierpliwieniem odliczalem dni. To gdzies sie skonczylo i teraz mamy smutny obraz wczorajszej nocy. Ja nie bylem w tym roku na wspolnotowym sylwestrze. Mialem ku temu swoje powody, których nie załuje. Ale po lekturze twojego posta, czuje tez ze mimo wszystko moglem isc na niego. moglem.. to jest juz czas przeszly. Za rok chcialbym sie bawic na sylwestrze wspolnotowym, który bedzie wygladal jak ten w spichlerzu. na ktorym bedzie ciekawa muzyka a nie jakas Arka Noego dla 5 latków. mam nadzieje ze przez kolejne 365 dni bedziemy duzo myslec, moldic sie i przede wszystkim dzialac aby nasz sylwester byl prawdziwa alternatywa dla ludzi którzy nie znaja Jezusa, a nie tylko jakims marnym substytutem.
Źródło: forum.odnowa.org.pl/viewtopic.php?t=197


Temat: Lista prze-bojów "Listy po-kornych"
" />
">Gasket, jeśli już uogólniasz, to napisz, że "poza wyjątkami, texty własne Niemena nie są przesiątkniętę religijnością". Zresztą nie wiem dlaczego przyrównałeś Niemena do Norwida (chciałeś ukazać fakt oczywisty - że się różnią? jeśli tak, to udało Ci się, lecz nie miało to wielkiego znaczenia)?

...swoją drogą

jeśli "Terra deflorata" nie jest swoistym psalmem pochwalno-błagalnym, to ja już sam nie wiem, na czym ma polegać religijność w muzyce.

Gasket, może...
"Arka Noego":?::!:
"znajdujemy tu muzyczne i światopoglądową-filozoficznąpostawę Niemena wobec świata.Mówi o cywilizacji ludzkiej jako niepohamowanym konkwistadorze rozciągającym swe władztwo na Matce-Ziemi ,wiodące do degradacji i całkowitej zagłady.Mówi o b r a k u pokory i poszanowania.Jest to bolesna skarga na Człowieka skarlałego z własnej woli i dla w y g o d y . Jest to obraz naszej etyki praktycznej i praktykowanej,gdzie potomkowie Kaina prowadząw spienionym tempie m. in. rywalizację broni na rzecz Pokoju!!!!.......
Źródło: niemen.aerolit.pl/forum/viewtopic.php?t=852


Temat: Chrzest Wodny...
Kamień węgielny, który jest fundamentem to Mesjasz. A dopiero na NIM rośnie jakaś "budowa" [Mt 16:18]:

"Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa. Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się." [1P 2:4-6]

"...zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus, na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty w Panu, na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Boże w Duchu." [ Ef 2:20-22]

Pytanie: czy mykwa dzisiaj daje jakieś "przywileje", skoro dawcą obrządku był Mesjasz [jako Dawca wszystkich nauk z Pism zwanych ST]? Może sam Mesjasz nie pozbawił Nowego Przymierza dawnych "obrazów" [stare, ale nowe znaczeniowo są te rzeczy z Jego nakazów].

Sama znam wspólnoty, gdzie nie ochrzczeni przychodzą - są gośćmi, ale nie "członkami" danej, lokalnej wspólnoty i jako tacy nie mają wszystkich przywilejów. W myśl zasady, że skoro się "nie przyłączyli do końca do CIAŁA" to nie są jego częścią. Czasem sami niektórzy nie chcą się zanurzyć po nawróceniu, czasami nie można ich zanurzyć jeszcze.

Inna sprawą jest, czy i kiedy chrztu można udzielić. I tutaj niestety skłaniam się do tego, że czasy mamy bardzo ostateczne i zaniknęła "bojaźń Boża" [nawet wśród wierzących to widać: patrz "Listy do kościoła" w różnych jego fazach - napomnienia z Obj. 2:1-3:22]. Bo brak chęci zanurzenia się bywa powodowany niechęcią do podporządkowania się nauce Mesjasza. Czasami nie można jeszcze kogoś zanurzyć [jawny grzech, chwiejność w wierze, niepełnoletność, albo brak własnego baptysterium zmusza starszych ze wspólnot do odroczenia terminu chrztu].
Najgorsze jest jednak ukrywanie grzechów, z których się nie rezygnuje. I wtedy chrzest też nie pomoże.
Jest jak za dni Noego [i nawet wśród "panien" były przecież głupie...] "...gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa." [1P 3:20-22]
Źródło: ulicaprosta.lap.pl/forum/viewtopic.php?t=40


Temat: filmy o tematyce biblijnej, zaczerpniete z bibli, wchodzic
" />Stygmaty
End of days
7 znak
Kod da Vinci
Dogma
Zgromadzenie
Stracone Dusze
Dziewiąte wrota
Purpurowe rzeki I i II
Pasja
Ostatnie kuszenie Chrystusa
Ogród
Żywot Briana
Maria
Egzorcysta, wszystkie części
Angel Heart
Dziecko Resemary
Omen, wszystkie części
Jezusa z Nazaretu
Opowieść o Zbawicielu
Maria, Matka Jezusa
Abraham – patriarcha Przymierza
Arka Noego
Ben Hur
Biblia
Biblia — Abraham
Biblia — Genesis. Stworzenie świata i potop
Biblia – Jakub
Całun
Cuda Jezusa
Czarodziejska Księga
Daniel w jaskini lwów
Das heilige Land – Ziemia Święta
Dziecię zwane Jezus
Dzień, w którym umarł Chrystus
Dziesięć Przykazań
Dzieje Apostolskie
Ewangelia św. Jana w obrazach
Gedeon
Gladiatorzy
Gwiazda nad Betlejem
Historia Estery
Historia Wielkanocna. Józef i Jego Bracia
Jak powstała Biblia
Jakub
Jakub i Ezaw
Jan Chrzciciel
Jezus
Jesus Christ Superstar
Jezus z Montrealu
Józef sprzedany przez braci
Józef w Egipcie
Król Królów
Maria z Nazaretu
Mesjasz
Misterium Męki Pańskiej
Mojżesz
Mojżesz. Jozue i upadek Jerycha
Mury Jerycha
Niezrównany
Odkrycie Arki Noego?
Ofiara Abrahama
Opowieści biblijne
Niezrównany
Pielgrzymka do Ziemi Świętej
Potop biblijny
Opowieści biblijne dla dzieci
Prorocy
Prorok Daniel
Przypowieści Jezusa
Samson
Saul i Dawid
Sąd Salomona
Sekrety Biblii
Sodoma i Gomora
Stary Testament
Stworzenie świata
Stworzenie świata. Arka Noego
Szata
Świadkowie Jehowy
Świat Biblii
Święta Opowieść
Św. Paweł
Tu był Chrystus
Wieczernik
Wieża Babel
Zdarzyło się
Ziemia Święta
Życie Jezusa
Życie Jezusa według św. Mateusza
Boskie jak diabli
Pytanie do Boga
Lucifer Rising
Mister Fros
Adwokat diabla
Poszukiwacze zaginionej arki
Niebo nad Berlinem
Michael
Matka Joanna od Aniołów
Siedem
Resurection
Źródło: movieforum.pl/viewtopic.php?t=4255


Temat: Diody UV...
" />ze chociaz filmik bedzie ok a nie jakas arka noego i to w dodatku bez obrazu
Źródło: qlinkz.com/viewtopic.php?t=7371


Temat: Odcinek 092 - S05E10 - Abandon All Hope... 20 listopada 2009
No to teraz wiemy dlaczego Dean nie zabił w przyszłości Lucka w ciele Sama (odc. 5x04)- po prostu wziął złe narzędzie - no cóż teraz się nie pomyli, ale chyba się skończyły opcje - bo potężniejszej broni to już chyba nie mają. Poza tym miło, że serial wykorzystuje motywy biblijne ale czegoś nie rozumiem - przecież nie da się zabić lucka - nie zrobił tego Bóg - nie zrobił tego Michał (choć pewnie by mogli, a z pewnością Bóg) a nie sądzę żeby mądrze było zakładać, że może potrafi to zrobić człowiek lub pośledni anioł (z bronią czy bez). Tak się wszyscy skoncentrowali na tym żeby dopaść i zabić, jakby to było możliwe - czemu od początku nie radzą jak go wygnać, z powrotem uwięzić, odciąć mu dostęp do tego świata. To nie to samo co próbować zabić. Logicznym by było wykorzystanie "magii" (zwał jak zwał - obrządków, rytuałów itp.) czyli tego czym dysponowali ludzie zanim się to zamieniło we współczesne obrządki - przed religią, a może z jakiejś religii starożytnej- no chyba że wykorzystają jakieś relikwie z mitów chrześcijańskich, np. włócznia Longinusa, arka noego, arka przymierza, gral itp. przecież dużo takich artefaktów się namnożyło, lub ostało - można korzystać do woli. Pod tym względem to serial jest strasznie ubogi - owszem korzystają z jakichś run, symboli(nieśmiertelny pentagram :D) ale wszystko to jakieś takie pogmatwane i wymieszane - nie gryzło to jak bracia walczyli z demonami - no cóż to tylko demony ;D. Ale jak podobnymi metodami chce się uśmiercić kogoś kto istniał zanim zaistniało wszelkie życie i zanim ludzie wypracowali odpowiednie środki walki z "nieludźmi" - to już się robi żenujące.

Umyka mi też pewien wątek związany z siłami innymi niż "chrześci-judaistyczne" Wydaje mi się, że gdzieś się to zatraciło w czarno białym obrazie samotnej trójki - ludzie, demony, anioły (upadłe albo nie) - gdzie inne stworzenia? A coś niecoś czasem się tam pojawiało - co nie było demonem, ani człowiekiem ani tym bardziej aniołem. A teraz się tak spłyciło (nawet jakby jeźdźców brać za odrębny żywioł to i tak bida z nędzą)

A gdzie stare bóstwa? gdzie Światowid, Czarnobóg, Perun, Swarożyc - tak choćby paru z gromady słowiańskiej - a może Azowie -Thor, Freya albo sam Odyn - to z nordyckiego panteonu - można by tak wymieniać biorąc inne narody, kultury- gdzie bogowie Azteków? (taki Mictlantecuhtli by się przydał - bóg śmierci). Ni ma!

Ale nic to - taka widać konwencja - przez trzy sezony niemal ateistyczna - ludzie kontra demony i czasem inne złe stwory - a teraz mroczno chrześcijańska (lub judaistyczna) - anioły są i wpie*** się do wszystkiego - czasem udając, że nie są aniołami :D . I nie ma co liczyć na więcej bo ile tych sezonów w końcu może być!?

I za łatwo by było jakby mieli komórę do wyroczni?
Spoiler - Jedziemy do miasta co tam może być? Aha - no tak - Castiel uważaj chłopie bo cię Lucek złapie, i hmm.. Ellen miło było i w ogóle...- a tak na marginesie mamy zamiar odstrzelić rozum Luckowi.. że co? To nie zadziała? Ok brygada w tył zwrot!
Źródło: forum.gwrota.com/index.php?showtopic=17532


Temat: Po Dożynkach
Burzliwe dożynki

Chociaż prognozy na 15 sierpnia nie były optymistyczne, piątkowy poranek w Jeruzalu przebiegał spokojnie. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że deszczowe chmury będą tego dnia omijać Wilkowyje szerokim łukiem. Niestety, około godziny 11-tej nad Jeruzal nadciągnęła potężna burza z ulewnym deszczem, po niej kolejna. Zgromadzeni na rynku ludzie zaczęli kryć się w pośpiechu przed ulewą w świątyni. Kościół w Jeruzalu, niczym biblijna arka Noego, stał się bezpiecznym schronieniem przed szalejącą na zewnątrz nawałnicą. W pewnej chwili ksiądz proboszcz Andrzej Sobczyk przerwał na chwilę uroczystości apalem do strażaków. W pobliskiej miejscowości Podciernie piorun spowodował pożar zabudowań. Ulewa i grzmoty nie przestraszyły aktorów. Pan Piotr Pręgowski z żoną Ewą Kuryło zbierali na zewnątrz ofiarę na tacę i chociaż zmokli niemiłosiernie, zebrali datki od osób pukrywanych w różnych zakamarkach jeruzalskiego rynku. Zadawaliśmy sobie pytanie czy w takich warunkach odbędzie się licytacja. A może wszyscy lada chwila rozjadą się do domów i całe przedsięwzięcie przygotowywane przez księdza Andrzeja i parafian zakończy się przedwcześnie? Na szczęście tak się nie stało.

Słoneczna licytacja

Tuż po zakończeniu liturgii w kościele nad Jeruzalem niebo rozświetliły promienie słońca. Wszyscy odetchnęli z ulgą. Ruszyła loteria fantowa, w której można było wygrać m.in. żywego królika, mamroty czy pokaźną doniczkową tuję (swoją drogą ciekawe co zrobiła z tym fantem nasza Irenka z forum). Wraz z pojawieniem się na scenie aktorów ruszyła licytacyjna gorączka. Na pierwszy ogień poszło radio Czerepacha (takie z podsłuchem), potem zaproszenia na „Smak Mamrota” w Teatrze Capitol, które zdobyli specjalnie na tą okazję ranczersi. Były obrazy, zabytkowe kołowrotki, fotel bujany i ogromna ławka z autografami aktorów (tutaj mogę się pochwalić, że wylicytował ją mój ojciec). Piotr Pręgowski (Pietrek) specjalnie dla fanów „Rancza” zagrał (na skrzypcach!) i zaśpiewał „sto lat!”. Styl w jakim to zrobił podbił serca publiczności.

Jak ciepłe bułeczki

Wydany przez Forum Ranczersów folder-cegiełka pt. „Kochamy Ranczo” stał się prawdziwym bestsellerem dożynek. Ogromne słowa uznania i podziękowania należą się naszym niezmordowanym „handlowcom” – Wieśkowi (axell), Wioli, Kasi (singri), Hani (Irenka), Gosi, Bognie (Bogna23). Nie szczędzili gardeł, aby przyciągnąć kupujących. Sprzedaliśmy tego dnia prawie cały nakład (z 300 egzemplarzy zostało jedynie ok. 20). Było to możliwe także dzięki wsparciu wspaniałych aktorek: Katarzyny Żak, Magdaleny Waligórskiej i Elżbiety Romanowskiej. Panie chętnie składały na folderach swoje autografy i pozowały do zdjęć z fanami. Cała kwota (szacujemy, że było to ok. 5 tys. zł) jaką zebraliśmy ze sprzedaży folderów trafiła na ręce księdza proboszcza Andrzeja Sobczyka.

W kwietniu wracamy do Jeruzala

Po zakończeniu licytacji na scenie zagościła kapela braci Ptasińskich z Wielgolasu. Skoczne ludowe melodie przyciągnęły wielu słuchaczy. Dla ranczersów ten niesamowity dzień w Jeruzalu zakończył się obiadem w towarzystwie księdza proboszcza, aktorów i gości. Jestem przekonany, że po tak serdecznym przyjęciu, nie mniej liczna reprezentacja forum przyjedzie do Jeruzala już w kwietniu na uroczystości odpustowe.
Źródło: ranczo.org/viewtopic.php?t=676